with Brak komentarzy

motywacja vs samodyscyplina

Kiedy czujesz, że potrzebujesz w życiu jakiejś zmiany – jesteś zdeterminowana, by osiągnąć swój cel. Jeśli na przykład chcesz czuć się lepiej w miejscu pracy i w życiu oraz wiesz, że znajomość języka obcego pomoże Ci to osiągnąć oraz pozytywnie wpłynie na Twoją samoocenę postanawiasz : wezmę się w końcu porządnie za swój angielski!

 

W tym całym procesie bardzo ważne są dwa czynniki, które prowadzą ostatecznie do trzeciego. Już mówię o co chodzi.

Pierwszym czynnikiem jest motywacja. Drugim samodyscyplina. Obydwa prowadzą do tego, co powinno być głównym celem w drodze do sukcesu, czyli wyrobienia nawyku.

Ale tak naprawdę, czy zastanawiałaś się kiedyś co jest ważniejsze? Czy powinnaś bardziej pielęgnować i podsycać swoją motywację, czy raczej skupić się na samodyscyplinie?

 

O motywacji

W kilku słowach – motywacja jest chęcią podjęcia jakiejś aktywności. To jest to, co sprawia, że chcesz osiągnąć cel. Np. chcesz schudnąć – i to pragnienie każe Ci wstawać codziennie wcześniej o godzinę, żeby móc poćwiczyć. Albo chcesz zmienić pracę na lepiej płatną, dlatego odnajdujesz w sobie siłę, żeby siadać do języka kilka razy w tygodniu.

Zazwyczaj jest tak, że ludzie mają problem z tym, żeby coś zacząć. Zapewne słyszałaś o prokrastynacji – odkładaniu wszystkiego na później i wiecznym przekładaniu w czasie. Motywacja zmienia wszystko. Kiedy myślisz o wypełnieniu zadania i tym, co Ci to da dostajesz przysłowiowych skrzydeł i dużo łatwiej zacząć Ci coś robić, np. uczyć się języka.

To właśnie dlatego często ludzie myślą, że motywacja jest tym, co napędza ich w drodze do sukcesu i kształtowaniu nawyków. Ale jest jeden słaby punkt tego wszystkiego. Motywacja nakręca Cię raczej na krótko niż długo. Trzeba ją wciąż podsycać (co też nie zawsze działa), żeby utrzymała nas zdeterminowanymi i skoncentrowanymi na celu.

Bardzo dobrze widać to na przykładzie postanowień noworocznych. Pierwsze dwa tygodnie stycznia – siłownie i szkoły językowe wypełnione po brzegi. Potem z każdym dniem, tygodniem, miesiącem liczba uczestników spada. Jak to się dzieje? Skoro motywacja dla większości była taka silna?

Wyobraź sobie, że zapisałaś się na angielski – 2 x w tygodniu po 1,5 godziny. Całkiem nieźle. Ale któregoś dnia dostajesz telefon z pracy, czy następnego dnia nie zastąpisz chorej koleżanki, co dla Ciebie oznacza dwa razy więcej pracy. Godzisz się, ponieważ jesteś lojalnym pracownikiem, ale zamiast iść tego wieczoru na angielski odpuszczasz sobie, bo myślisz sobie, że powinnaś w takim razie odpocząć przed jutrem, przygotować posiłek na następny dzień i posprzątać w domu, bo przecież jutro nie dasz rady.  Myślisz sobie – „nic takiego się nie stanie, to tylko jedne zajęcia”. I w tym momencie Twoja motywacja poszła właśnie na emeryturę.

W takich i podobnych sytuacjach, tracisz swoje emocjonalne zaangażowanie w zadanie, do pokonania tego typu frustracji potrzebujesz konsekwencji. I wtedy wkracza właśnie samodyscyplina.

 

Drugi czynnik : samodyscyplina

Samodyscyplina to cecha, dzięki której robisz rzeczy, które wiesz, że powinnaś robić – nawet wtedy, kiedy Ci się bardzo nie chce. Innymi słowy: motywacja koncentruje się na „dlaczego mam to robić” , a samodyscyplina na „co mam zrobić”. Samodyscyplina nie wiąże się tak bardzo z emocjami jak motywacja, dotyczy raczej bycia konsekwentnym.

 

Które z nich jest ważniejsze? Prawda jest taka, że obydwa czynniki: motywacja i samodyscyplina są równie ważne w budowaniu nawyku. Powiedziałabym, że motywacja jest tym, co pozwala Ci zacząć, a samodyscyplina tym, co pomaga Ci w tym wytrwać. Dlatego:

  • nie martw się, jeśli czujesz czasem, że motywacja Cię opuszcza. Nie oczekuj, że po miesiącu będzie wciąż tak silna jak na początku. Potraktuj ją raczej jako zapalnik do działania, aniżeli paliwo.
  • podejmij decyzję, że zaczynasz coś robić, a potem po prostu się tego trzymaj. Nie zadawaj sobie stale pytań „czy na pewno warto?”. Podejmij tę ważną decyzję raz, a potem działaj
  • Napisz sobie na kartce i powieś w widocznym miejscu: dlaczego w ogóle zaczęłam? Dlaczego chcę to zrobić?

 

Dopracuj swoją motywację i popracuj nad samodyscypliną. Potem użyj tej mocnej dwójki do tego, aby uwolnić cały swój potencjał poprzez budowanie nawyku. O tym, w jaki sposób budować nawyk już niedługo.