Katarzyna Śpiewak


Homey EnglishJak zapewne większość z Was, studiowałam Higienę Stomatologiczną. Ja akurat na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. To był słodko-gorzki czas 🙂 Po 3 latach odebrałam licencjat i rozpoczęłam pracę. Na początku czułam się jak słoń w składzie porcelany! Tyle obowiązków, tak mało czasu, moja wiedza teoretyczna versus praktyka. Okazało się, że mam być przede wszystkim asystentką w połączeniu z recepcjonistką i sprzątaczką, a dopiero potem gdzieś tam… w nagrodę raz na dwa tygodnie higienistką (to był 2009 rok - na szczęście od tamtej pory sporo w świadomości prowadzących gabinety i kliniki się zmieniło). A ja chciałam czegoś więcej.

Postanowiłam pójść na studia magisterskie, ale w przeciwieństwie do moich znajomych nie poszłam na Zarządzanie w Ochronie Zdrowia ani Zdrowie Publiczne. Ja poszłam na Amerykanistykę. Bo zawsze kochałam języki, podróże i płynięcie pod prąd!

Moi znajomi pukali się w głowę – co Ty robisz?? Przecież to w ogóle nie ma żadnego związku z Twoim licencjatem. Po co Ci to? Ale ja słuchałam głosu serca oraz miałam wsparcie najbliższych. Przez tamte lata jednocześnie pracowałam w gabinecie, studiowałam Amerykanistykę, a potem jeszcze Zarządzanie.

Kilka lat temu mieszkając w Wielkiej Brytanii skompletowałam dokumenty potrzebne do nostryfikacji dyplomu z higieny stomatologicznej. Dyplom udało się nostryfikować, jednak ja z powodów osobistych nie podjęłam pracy w Anglii i wróciłam do Polski. Angielski stał się moją pasją, uzyskałam dyplom lektorski CELTA i postanowiłam połączyć te dwie dziedziny!

 

 

50 zwrotów potrzebnych w stomatologii